Był ranek. Lorence urodziła niechcianą córkę w domu .Dobrze wiedziała , że Yerro nie chce dziecka i będzie chciał je zabić .Musiała zanieść małą córeczkę do lasu .
Nie chciała ale musiała.Być może mała przeżyje... Nakarmiła , pocałowała i ostatni raz spojrzała na mnie .W oku zakręciła jej się łza. Zawinęła mnie w kocyk i wyniosła daleko do
lasu. Nie chciałam puścić mamy. W końcu rozluźniłam rączki,ponieważ widziałam,że matka mnie nie chce .Lorence szybko położyła mnie na ziemi i uciekła .Płacz dziecka przywołał wilki.
Zwierzęta skradały się po cichu.Chciały zobaczyć co się dzieje. Już miały atakować, gdy z zarośli wyłoniła się mała główka dziecka-tak to była Lioness porzucona przez matkę w lesie.Wilki obwąchały mnie a potem zabrały ze sobą. Zwierzęta przygarnęły Lioness do swojej rodziny i od tego czasu były nie rozłączne .Od teraz rodzina co noc chodzi na skały wyć do księżyca .
Tymczasem w domu Lorence :
-gdzie dziecko ! -zapytał Yerro.
-już się go pozbyłam,nie będzie nam przeszkadzało . -odpowiedziała Lorence.
-masz szczęście .mam nadzieje że je zabiłaś !
-tak zabiłam...
-jak się będą pytać to wymyśl coś np że mała pojechała do babci czy coś. ..
-jak chcesz , mężu...ale kłamstwo ma krótkie nogi ...
-jeżeli kłamstwo wyjdzie na jaw to ciebie też zabije !
Krzycząc Yerro uderzył żonę pięścią w bark.Lorence chwiejnym krokiem wybiegła z domu.Mąż jej nie gonił bo wiedział, że ona i tak wróci.Otworzył sobie puszkę Beeru (napój z chmielu ) i zasnął. Lorence uciekła do swojej przyjaciółki i tam spędziła tydzień.
6 lat później Lioness dalej żyje z wilkami .
Jestem już na tyle dużym "wilkiem" że mogę już sama polować.Pewnego dnia wybrałam się na spacer. Poszłam sama ponieważ chciałam trochę odpocząć od reszty.Idąc lasem usłyszałam głosy ludzi.Moja wilcza mama powiedziała , że ludzie są niebezpieczni i mam się do nich nie zbliżać. Po chwili zobaczyłam ich sylwetki : była to rodzina : mama z tatą a na plecach mięli małe zawiniątka,z pewnością ich dzieci.Wyglądali sympatycznie . Pomyślałam, że podejdę bliżej.Po cichu podkradłam się do pobliskich krzaków -stąd doskonale ich widziałam i słyszałam.Dorośli mnie nie zauważyli, niestety jedno z zawiniątek zobaczyło mnie i krzyknęło :
-Mamo ! Tam jest jakiś potwór !
Ludzką mowę rozumiałam bez przeszkód, gorzej z mówieniem.Dorośli złapali za kije i podeszli bliżej krzaków.Powoli odsłonili gałęzie .Zobaczyli mnie.Już po mnie ! lecz oni widząc mnie na początku wystraszyli się ale potem zobaczyli , że ja nie jestem wilkiem tylko ludzkim dzieckiem.Zapytali się czy rozumiem ,jak do mnie mówią i czy mogę im coś odpowiedzieć.
-Tak rozumnię com dom mniem mówicię tylką nje umjem mófić po faszemu.
Kobieta widząc dziewczynkę zapragnęła ją przygarnąć.
-chodź z nami .my ci pomożemy .będziesz mieszkać z nami,ale do lasu będziesz mogła pójść kiedy tylko zapragniesz.
-a czy naumiecie mniem mófić i resztem ludzykich rrzeczy ?
-ależ oczywiście, wiesz co ? ja nie mogę zajść w ciążę a bardzo bym chciała mieć jeszcze jedno dziecko...
-poszczekajcie chwilę,tylko siem porzegnam i spakujem..
Szybko pobiegłam do rodziców.Powiedziałam im co zaszło.Oni się zgodzili Spakowałam swoje rzeczy .Żegnając się zobaczyłam ich smutne oczy
Obiecałam im że będę się z nimi co jakiś czas kontaktowała i odwiedzała ich.Pobiegłam szybko do swojej nowej rodziny - do ludzi.Gdy wróciłam,byli trochę zdziwieni ponieważ myśleli , że ich oszukam. Był wieczór.Gdy wróciliśmy do domu,mama pomogła mi się wykąpać. Potem poszłam pobawić się z dziewczynkami.O dziwo dziewczynki nie bały się mnie,wręcz przeciwnie - od razu zaczęły mnie ujeżdżać i wygłupiać się ze mną.Mama weszła do pokoju i powiedziała :
-hmmmm jak się nazywasz ?
-Lioness. a onem ?
-one ? Rudino i Izaberr.
-Chodźcie na kolacje.
Dzieci nie czekając na dalsze polecenia pobiegły na dół.
Hejka ! Jestem Lvica. Mam 15 lat. Lubię zwierzęta i rysować .Mam wielkie poczucie humoru i strasznie wybujałą wyobraźnię.Lubię słuchać dubstep, techno, house music itp. W opowieści jestem Lioness . Dziękuję za czytanie mojego bloga. Mam do was tylko jeszcze jedną prośbę : czy mogli byście komentować , bo nie wiem czy wam się podoba czy nie , może być nawet in another language byle by było . Lvica
O mnie
- Lvica
- Mieszkam tam gdzie mieszka KRECIK *-*
- Polecam :http://www.youtube.com/watch?v=cvoU0Gg_4tA Pozdrowienia dla RUDIEGO i IZABELI NAJZAJEBISTRZYCH I NAJPIĘKNIEJSZYCH NASTOLATEK POD SŁOŃCEM*_* Moje anioły ... *-* <3 ;3 I mojej szalonej Alexandry ! PS . Tęsknie za wami :C Strasznie nie lubię CHAMSTWA,WULGARNOŚCI i gdy nie mogę się ruszać np. kiedy mnie ktoś trzyma i nie pozwala się ruszać. Można powiedzieć że mam ADHD. Hmmm ..co jeszcze ? Blog ten oparty jest też na moich przeżyciach.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)


Zajebista historia czekam na więcej !!!!!
OdpowiedzUsuń